normalnie tak
powinno być tak
świt i śmierć i już a
tu wieczność między
ścianami tych wszystkich
lokali trwa te kilka sekund
za długo w odbiciu folii albumu
powstaje łza otrząsasz się jakbyś
pierwszy raz takiego siebie widział

normalnie kosmos niby taki pyłek idą
w stronę szpary w parkiecie następnego
pokoju chowają za fotelem durnym prawo
skosie jak co dzień nucisz podlewasz kwiatki
robią się takie wesołe na parapecie za rogiem
słońce wchodzi w zakręt już chyba czwarty raz w
tym tygodniu punktualnie jak na wyścigach konnych
  • Autor notki: Josef Hosek
  • 12 września 2017, 14:33:33
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się